Dziędobry!
No patrzcie, dalej jest marzec i już następna notka, niezłe tempo narzuciłam.
No patrzcie, dalej jest marzec i już następna notka, niezłe tempo narzuciłam.
Zamierzam dzisiaj ponudzić trochę tagami, którymi zostałam obdarzona, pomimo jawnego
odłączenia od blogosferowego życia. Zawierają dużo wylewnej Marceli, kwasu omega-3
i wspomnień z dzieciństwa, czyli trzy lata wcześniej.
Ale zgadnijcie, ile ich dostałam.
Pięć.
Aż tak ryknę na pół boiska:
PIĘĆ.
#BRB, DYING
Chociaż większość z was i tak pewnie tego nie przeczyta, ahaha.
~*~
Pytania od Caroline:
1. Czy zrobiłeś/łaś ostatnio coś głupiego?
Robię to cały czas, w zasadzie nieustannie.
Aczkolwiek moim faworytem jest zostawienie okularów w stołówce szkolnej. Musiałam potem przebiec pół Afryki (czyt. korytarzu szkoły podstawowej), żeby je znaleźć i zdążyć na lekcję. Chyba pobiłam wtedy rekord w biegu na pięć sekund.
Aczkolwiek moim faworytem jest zostawienie okularów w stołówce szkolnej. Musiałam potem przebiec pół Afryki (czyt. korytarzu szkoły podstawowej), żeby je znaleźć i zdążyć na lekcję. Chyba pobiłam wtedy rekord w biegu na pięć sekund.
2. Opisz swój blog w 7 zdaniach.
*impertynencka Marcela*
Um. HAI, MTV. Welcome to my blog. Mam ciasteczka i się nie podzielę. Dotknijcie tego bazgrołka w poprzedniej notce z Sherlockiem, a odetnę wam ręce. I jaki bajzel w grafice, żaden bajzel, tylko zorganizowany chaos. Nie oczekiwałam, że zrozumiecie.
*zamyka drzwi*
3. Ile czasu dziennie spędzasz na Facebooku, itp.?
Jestem wiecznie zalogowana, chociaż prawie nic tam nie robię.
4. Czy uprawiasz jakąś dyscyplinę sportową (rekreacyjnie, np. jazdę konną)
Co? Ja? Że sport?
5. Jaki/a jesteś w 3 słowach?
Czekoladoholiczka, zapominalska, czepialska, TEKSAŃSKA MASAKRA PIŁĄ MECHANICZNĄ! (to jest cecha i to są trzy słowa, cicho siedźcie)
6. Jaką najbardziej lubisz cechę w Twoich przyjaciołach?
Potrafią wytrzymać moje huśtawki nastroju, infantylność, emowatość, to, że jestem nerdem, humor często nieadekwatny do sytuacji i upór.
7. Ulubiony kształt żelków?
Nie cierpię żelków. Podobnie jak Tymbarków, zakupów, FRUGO i zaczepek na fejsie. Bardzo mi z tego powodu kiełbasa. :D
Pytania od Appleberry:
1. Ulubiona książka?
Harry Potter & Mały Książę.
2. W co jesteś w tej chwili ubrany?
W jakieś dżinsy, bluzkę XXLkę, która sięga mi do kolan, różową bluzę i skarpety w paski. Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości, że nie umiem się ubrać?
3. Twoja wizja przyszłości świata za 10 lat?
Hm, 10 lat to niedużo, więc pewnie nie zmieni się za wiele.
Wciąż, mam nadzieję, będę przynudzać na blogach, gimbusy, nk.pl i Justin Bieber odejdą w smutne zapomnienie, geografica dalej będzie zapierniczać z dyktowaniem notatek...
Ach, możliwe również, że archeolodzy wyrzucą z muzeów gliniane tabliczki i zaczną odkopywać Fiaty 126 spod Biedronek, głowy nie daję.
4. Za co lubisz/cenisz ludzi?
Za wszystko, miłuję wszystkich, nieprzyjaciół też! Za czekoladę, za fajne wiatraki, pasztet z królika... Oh wait, pomyliłam pytania. |D
2. W co jesteś w tej chwili ubrany?
W jakieś dżinsy, bluzkę XXLkę, która sięga mi do kolan, różową bluzę i skarpety w paski. Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości, że nie umiem się ubrać?
3. Twoja wizja przyszłości świata za 10 lat?
Hm, 10 lat to niedużo, więc pewnie nie zmieni się za wiele.
Wciąż, mam nadzieję, będę przynudzać na blogach, gimbusy, nk.pl i Justin Bieber odejdą w smutne zapomnienie, geografica dalej będzie zapierniczać z dyktowaniem notatek...
Ach, możliwe również, że archeolodzy wyrzucą z muzeów gliniane tabliczki i zaczną odkopywać Fiaty 126 spod Biedronek, głowy nie daję.
4. Za co lubisz/cenisz ludzi?
Za wszystko, miłuję wszystkich, nieprzyjaciół też! Za czekoladę, za fajne wiatraki, pasztet z królika... Oh wait, pomyliłam pytania. |D
5. Najlepszy dzień w życiu w 4-5 zdaniach.
Najlepszy dzień w życiu w 4-5 zdaniach. Najlepszy dzień w życiu w 4-5 zdaniach. Najlepszy dzień w życiu w 4-5 zdaniach. Najlepszy dzień w życiu w 4-5 zdaniach. Najlepszy dzień w życiu w 4-5 zdaniach.
Już.
6. Masz swój własny pokój?
Mam. Grozisz mi?
7. Ulubiona strona internetowa (oprócz portali społecznościowych >:D) [JAK TO.]
marrrcel-art.blogspot.com. XD
Żarcik taki!
"Podążam" za kilkoma tumblrami, które są gdzieś w zakładkach, diki.pl (mój miły, czyli multimedialny słownik angielskiego online), deviantart.com, jutub, fanfiction.net.
Pytania od Any:
1. Wybrałbyś/a ratowanie własnej przyszłości czy przyjaźń?
Duh, że tak zaszpanuję umiejętnościami lingwistycznymi. Przyjaźń!
2. Wolisz odpoczywać na łonie natury czy grając, oglądając filmy, itp.?
Całkiem lubię naturę, ale bez przesady, takie bliskie integrowanie się z naturą też nie jest dobre. Szczególnie, jeśli jest przewidziany kontakt człowiek+kocyk+kamienie pod kocykiem. :c
3. Jest piosenka, której nie słuchasz, a i tak nie usuniesz?
Mam mnóstwo takich piosenek, ale nigdy nie zapamiętuję tytułów. Więc w "Jaka to melodia?" raczej mnie nie zobaczycie.
[Dlaczego mam wrażenie, że na żadne z tych pytań nie odpowiedziałam jeszcze prawidłowo? Z mojego miliona została już tylko jedna paczka, chlip chlip.]
4. Kolekcjonujesz niepotrzebne rzeczy, czasem śmieci, jak papierki po cukierkach, dlatego że przypominają Ci o miłych wydarzeniach?
Kolekcjonuję brudne kubki po herbacie, wypisane długopisy i arkusze A4 z rozwiązaniami zadań matematycznych. Nie mają dla mnie specjalnej wartości, po prostu jestem za leniwa, żeby je posprzątać.
5. Masz jakieś zwierzęta?
Mam dwie kotki, Majkę i Bubu Ciasteczko. Pierwsza jest normalna, czyli wredna jak przysłowiowa cholera, a druga to wiecznie śpiący zamuł. Potrafią otworzyć drzwi, wskakując na klamkę, wślizgnąć się do domu piwnicą tudzież uwiesić się na ramie okna.
6. Lubisz czytać książki? Jeśli "tak", to jakie i dlaczego? ;)
Łeeejt, po kolei:
- Bardzo lubię.
- To się zalicza do pośredniego "tak", tak?
- Dobrze.
- Podobają mi się książki telefoniczne z wątkiem romantyczno-komediowym, książki kucharskie o historii rodziny bakłażanów oraz fantastyka.
- Ponieważ są dobre.
- Ponieważ nieustannie ćwiczę na nich wyłapywanie podtekstów, rozwijam moją chorą wyobraźnię i udowadniam swoją rację. "D
7. Z jakiego powodu/powodów założyłaś bloga?
Właściwie bez powodu. Byłam swego czasu straszliwie zafascynowana Indrani i jej twórczością, co mnie trochę popchnęło do: "w sumie, czemu nie, ja też bym mogła". No i chciałam się dowiedzieć, czy to, co robię, ma jakąkolwiek wartość. Oczywiście nie miało :D, ale parę słów krytyki i powoli się uczyłam.
8. Kim chciałabyś zostać w przyszłości?
Człowiekiem wolnym od obowiązków. XD
Ale srlsy. Chciałabym dubbingować polskie filmy/kreskówki, a w wolnym czasie rysować, rysować, i może rysować. Ewentualnie rysować, ale to już tak naprawdę ewentualnie.
I tłumaczyć angielskie teksty. Bo kocham angielski. Marzę jeszcze po cichu o wydaniu książki. I na razie jestem od tego wszystkiego o lata świetlne.
Pytania od Any (ahaha, nikt mnie nie kocha)
1. Jak najczęściej spędzasz wolny czas?
*unosi czerwone oczy znad podręcznika* A co to jest wolny czas?
2. Gdy miałabyś możliwość zobaczenia przyszłości, skorzystałabyś z tego?
Tak, chciałabym wiedzieć, jakie będą pytania na testach gimbazjalnych, no i może numery w totka. :D
3. Jaki przedmiot/piosenka/słowo itp kojarzy Ci się z dzieciństwem?
O rany, kocham to pytanie. Dzieciństwo moje to cała pięciogwiazdkowa restauracja: kurczaki z piasku, frytki z patyków i stokrotki z wodą jako zupa. Oraz piosenki Happysadu, Kultu, Kazika - ogólnie polskiego punk-rocka, którego tak namiętnie słuchała moja siostra.
4. Budzisz się w nieznanym miejscu, a obok Ciebie znajduje się małe zwierzątko. Co robisz?
Zależy, co za zwierzątko. Jeśli to moja nerka, układam się samoistnie w pozycji bocznej bezpiecznej i zaczynam ssać kciuk, co by znowu zasnąć.
Jeśli to kot, czekam, aż przemówi.
5. Wierzysz w prorocze sny/przepowiednie itp…?
Nieee, wierzę w Boga.
6. Kim chciałabyś zostać w przyszłości?
To samo, co wyżej, w ósmym pytaniu. ^^
Pytania od Appleberry (no weźcie, nie śmiać się!)
1. Co robisz po powrocie ze szkoły/ zajęć dodatkowych itp. do domu?
Robię sobie herbatę, która fajnie stygnie, rzucam się z cierpiętniczym westchnieniem na kanapę, zawijam w koc i układam w pozycję embrionalną. Przez jakąś godzinę słucham muzyki. Wówczas nikt nie ma prawa wstępu do mojego Pałacu Umysłu, mwahaha.
2. Ulubiony film, książka i piosenka?
Na dziś: Jak wytresować smoka, Harry Potter (nikt się pewnie nie spodziewał) i Sleep Party People - I'm Not Human At All.
3. Lubisz/potrafisz coś ugotować? Jeśli tak, to co? :D
Potrafię zrobić płatki na mleku, herbatę, jajecznicę, omlet i ciasto z zakalcem. Doskonały ze mnie szef kuchni.
4. Twoje dzienne zapotrzebowanie na sen? xD
A nie nocne? 8D Myślę, że ok. 8-9 godzin, ale po trzech też jest niezły haj i dizajn, czołgi jeżdżą pod powiekami i w ogóle.
5. Ulubiony strój (każdego pokroju)?
Kocham sweterki miłością wielką. Najlepiej, jak są wielkie i ciepłe, chociaż uwielbiam i te bawełniane, cieniutkie, w których jest okropnie zimno, bo jestem zmarźluchem. Do tego arafatki i szaliki, oczywiście niepasujące.
Ponadto lubię swoją bluzę w zebrę, spodnie w cętki, trampki w kratę i skarpetki w paski. Naturalnie, noszę to wszystko razem.
6. Na punkcie czego masz manię?
Nie potrafię włączyć internetów i nie wklepać adresu swojego bloga, co mnie bardzo denerwuje. Nie przetrwam dnia bez muzyki. Poprawiam wszystko, co się rusza, jeśli robi błędy - stylistyczne, gramatyczne, ortograficzne, wszystkie. Rodzina mnie już przeklina do piątego pokolenia wstecz za ciągłe wypominanie "włanczania" i "wziąścia". :c
7. Co sądzisz o swoim blogu?
Witaj w Megalamerskim Królestwie Marceli. Mamy tu rysunki, dżem, kotki, dużo fangirlsowania i głupich żartów. Słuchamy sobie rockowej muzyki, oglądamy brytyjskie seriale, degustujemy czekoladę oraz pijemy cappucino. Każdy może tu przyjść, bo Miyo kocha wszystkich swoich czytelników. Tych zagubionych w internecie też.
Jest taki, jak ja. Dosłownie. Chaotyczny, trochę niepoważny, humorzasty, nieco hejterski i obsesyjnie rysunkowy. Ma prostą i raczej niedopracowaną grafikę, bo wolę się skupić na treści - jak ja. Też niespecjalnie organizuję swój wygląd. XD
Tylko nie wiem, skąd ta statystyka, to do mnie akurat nie pasuje, haha.
Dobra, przeliczyłam się. Tak naprawdę tagnęły mnie dwie osoby.
Ale... no... ale ile razy!
Dobra, więcy nie ma, można się rozejść. Nie tagnę nikogo, bo jestem chora i nic mi się nie chce
(powinnam leżeć w łóżku, ehehe "D). Autokary będą podstawiane na Sienkiewicza,
przyjezdni mają pierwszeństwo. :D
EDIT: Dzięki upomnienia się o prawa autorskie przez Bystrzejszego Ode Mnie Człowieka,
tag pierwszy został zmieniony z Any na Caroline. W związku z czym - mam pięć tagów od
trzech różnych osób. W związku z czym nie mogę narzekać. Aghrr.
~*~
Korzystając z nieogarnięcia taty i brata, którzy oglądają jakiś film przyrodniczy o wodnym wężu (lol), wrzucę jeszcze szybko zeskanowane rysunki i uciekam:
HIPSTAAAH.
Nie, poważnie. Osobiście uważam, że każdy artysta powinien przynajmniej raz przerobić
hipsterstwo, bo to świetnie rozwija. XD
Ewentualnie pokazuje moje cudowne bezguście i to, że buty są zUe.
Mnie się najbardziej podobają te niewyprasowane skarpetki rudej, ach, życie ją zaskoczyło.
Nawet palce wygięła z nerwów. Widzicie te "wezmę cię zamorduję i będziesz zamordowana" w oczach?
Ponieważ sama boję się pająków i większości owadów,
to dlaczego nie narysować tej paskudnej kreatury, nie. Jasne. Proste. Fantastiko. *bulgocze*
Niech ktoś zabierze ode mnie czarny długopis w gwiazdki, bo to materiał zbrodni.
Co jest również oczywiste - na lineart zużyłam wszelkie Pokłady Cierpliwości i na
koloring już nie starczyło. Przynajmniej na taki kredkami, bo w digitalu... nie rozglądałam się za tym.
No mam ochotę to zachlapać kwasem solnym, żeby mnie nie nawiedzało po nocach. D:
Jakby ktoś stalowych nerwów chciał pokolorować w Photoshopie/Gimpie/Paint'cie itd.
Na zachętę powiem, że fajne pasemka się robią. >:D
ŁOMATKO, JAKIE TO WIELKIEEEEEEEEEE-wdech-EEEEEEE TERAZ. D:
...
Ja... Chciałam to skomentować, ale... wu te fu. Sojest.
Well, powiem tylko, że zastosowałam tu:
- ćwiczenia perspektywiczne,
- ćwiczenia na facjatę,
- mnie na wuefie tak do smaku
- próbę ucywilizowania Tarzana,
- łyżwy,
- jednego hipstera żeby nam się aromacik elegancko rozprowadził
- trochę AVPM
- parę scenek z Yuoshi i Atticusem w stylu
Hehe. XD
______________________
PS. Niekryty Krytyk, drący mordkę w "Naleśnikach?!" za każdym razem, gdy mi przychodzi sms, jest złym pomysłem. Niepochwalanym przez Polską Mamę, trzeba dodać.
PS 2. Mój żenujący humor jest tak żenujący, że aż to żenujące. D:
PS 3. Naprawdę świetna sprawa, ten syberyjski śnieg w środku marca z du... z nieba wzięty.
PS 4. Moje nowe motto życiowe z tytułu notki pochodzi z bajki "Tomek i przyjaciele", która, notabene, jest beznadziejna. Nie oglądajcie jej nigdy w życiu.
PS 5. Buka, jak mi jeszcze raz zapodasz jakiś hejterski komentarz, tu, w moim Megalamerskim Królestwie Marceli, poleją się łzy, krew i wygazowana cola. Opanuj te hitlerowskie zapędy, 'kej?
PS 6. Zamierzam obejrzeć całe Supernatural, Glee, Doctora Who i Doctora House'a. Życzcie mi pomyślnych internetów.
PS 7. Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze, dobre człowieki! *rozrzuca wokół piniondze*
PS 8. http://www.youtube.com/watch?v=33WnIh7bWnI
Ponieważ odhaczanie kolejnych straconych dla fandomu duszyczek to moja powinność. 8D
PS. Niekryty Krytyk, drący mordkę w "Naleśnikach?!" za każdym razem, gdy mi przychodzi sms, jest złym pomysłem. Niepochwalanym przez Polską Mamę, trzeba dodać.
PS 2. Mój żenujący humor jest tak żenujący, że aż to żenujące. D:
PS 3. Naprawdę świetna sprawa, ten syberyjski śnieg w środku marca z du... z nieba wzięty.
PS 4. Moje nowe motto życiowe z tytułu notki pochodzi z bajki "Tomek i przyjaciele", która, notabene, jest beznadziejna. Nie oglądajcie jej nigdy w życiu.
PS 5. Buka, jak mi jeszcze raz zapodasz jakiś hejterski komentarz, tu, w moim Megalamerskim Królestwie Marceli, poleją się łzy, krew i wygazowana cola. Opanuj te hitlerowskie zapędy, 'kej?
PS 6. Zamierzam obejrzeć całe Supernatural, Glee, Doctora Who i Doctora House'a. Życzcie mi pomyślnych internetów.
PS 7. Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze, dobre człowieki! *rozrzuca wokół piniondze*
PS 8. http://www.youtube.com/watch?v=33WnIh7bWnI
Ponieważ odhaczanie kolejnych straconych dla fandomu duszyczek to moja powinność. 8D
I nie bójcie się mnie, nie zabieram
Baj!







Właśnie się zorientowałam, że nie ma mojego taggu. CZEMU TU NIE MA MOJEGO TAGGU!?
OdpowiedzUsuńOł, łejt, PRZECZYTAŁAM (żeby nie było) wszystkie pytania i ten pierwszy jest made by MUA.
Mahrcella, pingwiny!
Mam patyczki do uszu i nie zawaham się ich użyć.
Chociaż nie.. Chyba się zawaham.
W każdym razie odzywa się hejterska część mojej duszy i widząc rysunki mam ochotę powiedzieć 'też tak umiem' po czym podnieść dumnie głowę i odejść w stronę zachodzącego słońca.
Ale tak na serio. Powiedzcież mi ludzie jak ona to robi? Te proporcje, ta anatomia, te zagięcia (fałdy?) na ubraniach, te kolory..
Zielona się robię, a to na cerę mi nie służy!
Moi bracia grają właśnie z tatą w grę planszową. NA razie wybuchów nie słychać, więc..
Arrivederci, signora, że tak zaszpanuję gimbazjalnymi umiejętnościami |D
Komentarz podzielony enterami, żeby się wydawał dłuższy xD
UsuńECHM ECHM, czy już wspominałam, że prawie nikt nigdy nie czyta tych tagów? XD Ale głupio było je zostawić.
UsuńŻeby nie było, że jestem aż takim kozakiem - kolory podratował mi trochę Gimp, bo zeskanowało się paskudnie. |D
Jak to tagów nikt nie czyta?! Co prawda fakt, że jestem jedna jedyna we wszystkim jest już mi znajomy, ale tagi są wyczepiaste i koniec :D
UsuńEj dobra, bo ja się tu o prawa autorskie upominam :>
UsuńPowtórzę raz jeszcze: tagg numero uno jest ode mnie i byłabym wdzięczna jeśli to zmienisz ;)
Ściskam, Caro.
Naprawione! Przepraszam za nieścisłości, CSI już mnie pewnie za to namierza. ;)
UsuńMru, mru, CSI może nie, ale na pewno naślę młodszych braci ;>
UsuńDziękuję ;)
Caro.
Piąteczka, też nie lubię Frugo. Uf, a już myślałam, że jestem jedyna na tym świecie. :P
OdpowiedzUsuńTroszkę mi się śpieszy, więc obrazki skomentuję krótko: ŁOMAJGASZ arcygeniusz. Ubrania... Fałdy... OMG. Normalnie jak narkotyki. Chyba się od Twoich prac uzależniłam, wiesz? :>
Czekam na nekst nołt!
Zaraz chyba rozpocznę masowy mord, gdyż:
OdpowiedzUsuń- Ludu, już chyba 3 osoba, która używa tego diki.pl. Przyjaciółka, pan w szkole no to jeszcze trzeba zrujnować moje pseudo-życie w internecie! ;____; Czy naprawdę tylko ja używam pons.eu? (w zasadzie nie mam nic szczególnego do tamtego słownika, ale nie lubię go bo inni lubią, a ja nie. Proste czyż nie?)
- jak to bez opisu mutantów?! toż to najpiękniejsza część notki!
Nom, to tak, chyba tyle w tym temacie...
Ale były tagi! A Ania (jako, znowu, się zdaje jedyna na tej planecie) lubi tagi :D (czemu mi się wydaje, że wyrażam się jak krasnolud???)
Oczywiście rysunki są wspaniałe. Te gniecenia, te cienie! (czy mi się tylko wydaje, czy już coś takiego pisałam...?)Resztę chyba wiesz i mówić nie trzeba, bo oczywistym jest, że są niczym herbatka malinowo-orzechowa podawana z naleśnikami.
Sory za tą niezwykłą składnię, ale w tym tygodniu przeczytałam 4 części Darów Anioła, także nie bądźcie zdziwieni (czy na sali jest ktoś, kto kojarzy? :) Na co ja się pytam...)
Do teges-tego, że wiesz!
Ale diki jest zajeepicki! D: How can you not like it? Chociaż nie jest jak *werble* translator google, zaufany towarzysz zawsze i wszędzie, jeśli chcesz zrozumieć coś dłuższego i musisz olać gramatykę. |D A pons.eu mam w wersji książkowej, moja edukacja jest mu wdzięczna, haha.
UsuńW następnej notce będą już opisy, obiecuję. ;____;
5 tagów od 2 osób chyba pobiłaś rekord|D
OdpowiedzUsuńPrzeglądam te twoje ryski, wgapiam się w nie i nadal nie mogę zrozumieć jak można tak genialnie rysować ręce, ubrania i wszystko. Daj trochę talentu _.
okay to ja lecę i czekam na następną notkę, która mam nadzieję nie będzie się spóźniać trzy miesiące tak jak kiedyś-tam. XD
Świetna notka :D Muszę Ci powiedzieć, że piszesz w bardzo optymistyczny sposób :D Przyjemnie się czyta ^^
OdpowiedzUsuńWitamy :) A nieprawda, bo my przeczytałyśmy :) Ciekawy post :)
OdpowiedzUsuńZapraszamy do nas : http://jakdwiekroplewody.blogspot.com/
Obserwujemy?
Ostatnio znalazłam sobie nowe hobby (mianowicie mieszanie bigosu głową)dopiero dzisiaj wzięłam się za czytanie tego i poprzedniego posta. Za wszelakie opóźnienia firma przeprasza, egzamin szóstoklasisty już dojeżdża metrem.
OdpowiedzUsuńOgólnie rysunki to jedna wielka bomba atomowa, nie będę pleść tu żadnych bajek z mchu i paproci. Bo twój styl nie wymaga żadnego komentarza *U*
Na marginesie- mogę se ten linearcik pokolorować? Sama takiego nie narysuję, wiesz przecież.XD
A tak w ogóle to nie radzę kupować skarpet w rosyjskim sklepie. Dziwnym trafem zamarzły mi w szafie i następnego dnia rozpadły na pół O.o!
Pozostaję w nadziei, iż kolejny post niebawem nacieszy me oczy.
jeej, jak ty świetnie rysujesz tkaniny. Mi zawsze wychodzą takie sztywne, a u ciebie wszystko tak naturalnie...Poza tym choć sama nie zabiorę się za hipsterów (za dużo mroku w duszy) to miło się patrzy :3 Podziwiam, podziwiam.
OdpowiedzUsuńNEVER! Nie powstrzymasz mnie!
OdpowiedzUsuńW drugim rysunku nie podoba mi się prawa dłoń, która jest chyba trochę za krótka, natomiast lewej dłoni znowu amputowałaś kciuk. Moim zdaniem powiniem być widoczny, chociaż trochę.
Kochana Buka, Król Arhtur, Krystaliczna Czerń...
O, wredny anonim, którego poznałabym z pięciu kilometrów, we meet again! :3
UsuńPrimo, ta dłoń, którą podajesz za prawą, jest lewa. Zazwyczaj nie mówi się o dłoniach z perspektywy patrzącego. Tak na przyszłość.
Secundo, przykro mi, ale twoje zdanie jest błędne, potrzymaj sobie w takiej pozycji kij od szczotki, zobaczysz, o czym mówię.
Przy okazji, kim jest Arhtur? To jakieś imię dla byka?
ARTHUR! KAŻDEMU MOŻE SIĘ ZDARZYĆ LITERÓWKA!
UsuńA no i zapomniałam dodać,że w tym grupowym rysunki trzeci gość od góry ma krzywy nos.
OdpowiedzUsuńBUKA